Szukaj na tym blogu

niedziela, 17 lipca 2016

Bez pośpiechu... Ponownie...

Po raz kolejny sięgnęłam po wzór Ani Stasiak "No rush ..." Tak jak poprzednio jest to prezent, zresztą dla tej samej osoby :). Włóczka to ponownie Silkpaca Malabrigo, tym razem kolory Violetas (niecałe 2 motki) i Indiecita (niecałe 2 motki).
Do tego towarzystwa dodałam szaro-miętowe Lace Dropsa (około 50 gram) na border. Druty nr 2,5.
Pewnie powstanie też trzecia, ale mam nadzieję, że zostanie już ze mną:)















29 komentarzy:

  1. Cudownie dobrałaś kolory, a wykonanie mistrzowskie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i kolejna przepiękna chusta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu! Bardzo lubię ten wzór:) Chyba się uzależniłam od dziergania chust, bo czuję się nieswojo jak nie mam teraz żadnej na drutach:)

      Usuń
  3. Przepiękne kolory! Chusta wyszła delikatna, zwiewna. Sama bym taką chciała dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Ja też bym chciała:) Tą oddałam:)

      Usuń
  4. Wykonanie perfekcyjne, gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne zestawienie kolorów. Staranne wykonanie. Chusta wygląda na lekką i zwiewną. Ażur na borderze jeszcze potęguje ten efekt zwiewności. Napewno jest cieplutka i miła w dotyku. Aż chciałabym ją założyć a nie tylko oglądać. Piękna robota. Pozdrawiam. Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa i odwiedziny:) Bardzo lubię ten wzór i ażur. Włóczka jest bardzo miękka i miła w dotyku, dobrze się nosi i ładnie wygląda, jedna z moich najulubieńszych włóczek:)Kolorystykę też ma piękną, można fajnie zestawiać kolory. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Bardzo elegancka i perfekcyjnie wykonana chusta.Przepiękne kolorki dobrałaś. Pozdrawiam bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gabrysiu! Kolory takie moje ulubione, ale okazuje się że to rzecz upodobania, osobie obdarowanej nie przypadły bardzo do gustu, mam nauczkę na przyszłość, żeby dokładniej dopytać:)

      Usuń
  7. Przepiękna chusta Jolu! Jak zwykle perfekcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu! Blokowanie bardzo pomaga, żeby wyrównać ewentualne niedoróbki:)

      Usuń
  8. Piękna:) nic dodać nic ująć

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna chusta :) Takie chusty jeszcze przede mną ;) bo na 2,5 to ja jeszcze nie dziergałam. Może wreszcie czas zacząć. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Druciki 2,5 nie takie straszne:) Lepiej się dzierga niż na tych grubszych, wydaje mi się, że tak szybko ręce się nie męczą. Dzierganie chust jest bardzo przyjemne, zwłaszcza z takich wzorów jak te Ani Stasiak:)

      Usuń
  10. Zachwycająca chusta, cudownie dobrałaś kolory:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna, idealna, w boskich kolorach! Mistrzowska klasa!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowna, idealna, w boskich kolorach! Mistrzowska klasa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu! Bardzo lubię projekty Ani Stasiak, a te kolory dawno już mi po głowie chodziły:)

      Usuń
  13. Przepiękna chusta, a kolory ślicznie się przenikają! Ja trochę boję się tych borderów, bo robi się je baaaardzo długo :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Z borderami jest trochę roboty, ale ten akurat bardzo lubię- łatwo się robi, szybko można zapamiętać i robić bez schematu.

      Usuń
  14. Mawia sie, ze poznac pana po cholewach. A tutaj bym powiedziala poznac pania po udziergu. Twoj perfekcjonizm jest tak widoczny, ze nie ma do czego sie przyczepic. Kazda nitka uklada sie jak chlopcy w wojsku. Poprostu cudo. I takie cudo, ze mozna patrzec i podziwiac godzinami. Podziwiam zatem kolejna pieknosc, chociaz znam te bordiure, to patrze na nia jakbym ja widziala pierwszy raz;) ;) Jestes czarodziejka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo za tyle ciepłych słów! Co do oczek to z pewnością druty 2,5 i solidne blokowanie robią swoje:)

      Usuń