Szukaj na tym blogu

czwartek, 11 lutego 2016

Dziewiarskie ostatki

Na koniec karnawału  6 lutego odbyło się  kolejne spotkanie robótkowe w Puławach. Jak zwykle gościła nas Jola w bibliotece
w Gimnazjum, gdzie pracuje. Spotkanie wyjątkowe, bo wreszcie w pełnym składzie.
Gościłyśmy też nową koleżankę Lidkę.
Do pokazania mam tylko kilka wyrywkowych zdjęć, które oddają zaledwie kilka momentów ze spotkania.
Było tyle do obgadania i oglądania, że nie udało mi się wszystkiego uwiecznić. Szczególnie żałuję, że nie mam zdjęć dwóch chust Paris Night zrobionych przez Asię. Zachwyciła mnie zwłaszcza wersja dziecięca tego wzoru zrobiona z żółto-pomarańczowej farbowanki z Zagrody.

 Marta z Jadzią pozują z chustami Paris Night w kolorze Piedras Malabrigo.

Marta mierzy sweterek- kołowiec wydziergany przez Lidkę

A to spódniczka Lanesplitter dziergana przez Jolę

Jadzia z Hanią rozpracowywały wzór na chustę  Shades of Pale. Jadzia jest w tej materii ekspertem, 
bo zrobiła już kilka wersji tej chusty.  Hania obiecała, że na kolejnym spotkaniu pochwali się swoją wersją. 


Jadzia pokazuje testową wersję czapeczki dla wnuczki, Ania tworzy kolejną cudną chustę z jedwabiu.

Jola, Marta i Ania, a na stole cudne farbowanki z Włóczek Warmii.

Lidka oprócz drutów i szydełka jest mistrzynią decoupage. 


Kolejna sesja Marty i Jadzi w chustach Paris Night 



Na spotkaniu można też przymierzyć sweterek koleżanki:) Jadzi jak widać bardzo pasuje ten fason. Cocachin wydziergany przez Martę z włóczki Fabel Dropsa.



Na koniec czapka według wzoru Dropsa wydziergana przez Jolę, pięknie prezentowana przez Jadzię. Kolejna rzecz dopisana na listę rzeczy do wydziergania:)

  

To był naprawdę cudownie spędzony czas, jak zwykle pozostał niedosyt, że nie wszystko udało się obgadać, pooglądać, nauczyć się. Mam nadzieję, że nadrobimy kolejnym razem:)




czwartek, 4 lutego 2016

Wspólne dzierganie i czytanie

Z jednodniowym opóźnieniem dołączam do Wspólnego Dziergania i Czytania z Maknetą.
Nadal czytam na zmianę "Ekspozycję" Remigiusza Mroza i "Tysiąc wspaniałych słońc" Khaleda Hosseiniego.
Pokazywany tydzień temu entrelak w kolorach rózowo-zielonych czeka na brakującą włóczkę. Powstały
za to dwa kolejne z włóczki Magic YarnArtu. Na pierwszy poszło mi 3 motki ( jest trochę większy- zaczęłam od 12 trójkątów), na drugi- mniejszy 2 motki (początek chusty stanowi 11 trójkątów). Kwadraty w chustach mają po 12 oczek w rzędzie. Używałam drutów nr 5. Kolory włóczki to 617 i 601.