Szukaj na tym blogu

czwartek, 26 stycznia 2017

Nowy Rok i nowe brioszki

Stary Rok zakończyłam a Nowy Rok zaczęłam  brioszkowymi chustami. W planach kolejne brioszkowe projekty ustawiają się
w kolejce.
Blog zaczyna się mi robić mocno monotematyczny :)

Najnowsza chusta powstała według wzoru Sizzle Pop Lesley Anne Robinson, dostępnego na Ravelry. Moja ma kształt trójkąta, wzdłuż ramion mierzy ok 150 cm. Dostępna jest także wersja tej chusty o kształcie kwadratu. Oglądałam ten projekt dłuższy czas, ale dopiero wersja Magdy  zachęciła mnie do wydziergania własnej wersji.










Na ciemniejszej stronie chusty wzór wydaje się mniej wyraźny, trochę mroczny, ale tez ma swój urok:














Na chustę poszło mi prawie 4 motki włóczki Flora Drops na drutach nr 3. Włóczkę farbowałam sama barwnikami Jacquarda.






Druga brioszkowa chusta powstała w zasadzie przez przypadek i bez wyraźnego planu. Postanowiłam  wypróbować inne dodawanie oczek w chuście o kształcie rogala, tak aby u góry nie robił się brzydki garb.
Ścieg francuski tak ładnie uwydatnił melanżowy kolor włóczki, że postanowiłam iść za ciosem i skończyć chustę. Początkowo myślałam o dorobieniu ażurowej bordiury w żółtym kolorze, ale zrezygnowałam z tego pomysłu na rzecz brioszkowego wzoru "gulls" z książki Nancy Marchant.
Włoczka to Mirella z Włoczek Warmii, kolory "knieja" i "pasieka".









Chusta jest dwustronna, ale nie widać tak dużego kontrastu pomiędzy jedną a drugą stroną, jak w poprzedniej chuście.






Popełniłam też trzecią wersję wzoru 2-Color Under Dutch Skies Brioche Shawl. Tym razem użyłam włóczek o dwóch odcieniach szarości. Ciemny kolor jest tutaj kolorem głównym. Chusta jest idealnie dwustronna, dzięki małemu kontrastowi pomiędzy włoczkami wzór wyraźnie widać na obu stronach chusty. Włóczka to Lace Lux Lana Grossy (niestety już wycofana z produkcji), kolory 42 i  54 (po 1,5 motka każdego koloru). Drutu nr 3,5.

Strona ciemniejsza:







Strona jaśniejsza:





25 komentarzy:

  1. PIĘKNE!
    Nie mogę więcej napisać, bo mowę mi odjęło;)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu, piękne!!! I...kiedy Ty to wszystko robisz?
    Brioszka kusi coraz bardziej. Chyba się rozejrzę za jakimś bardzo prostym wzorem.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiolu! Koniecznie spróbuj brioszki! Mi ta technika bardzo przypadła do gustu, wbrew pozorom nie jest wcale trudna. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Piękna, misterna robota. Bardzo mi się podobają wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne! Jestem pod dużym wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Łomatko, to jest szał!!!!! Próbuję nadążać za Tobą, ale odległość się wydłuża, nie skraca:)Możesz podzielić się sposobem "bez garba"????Pozdrawiam serdecznie (z odrobina zazdrości, a jakże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludwiczko, zdolna jesteś bardzo, widziałam Twoją cudną chustę brioszkową, szybko się z nią uwinęłaś i myślę, że będziemy wkrótce podziwiać kolejne brioszki w Twoim wykonaniu:)
      Co do sposobu na "chustę bez garba" to tak jak pisałam na fb ważne jest zwiększenie odstępu między dodawaniem oczek o 2-3 oczka (tak jak w tej chuście: http://www.ravelry.com/patterns/library/tes
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. No nie, dlaczego ja jeszcze nic brioszkowego nie wydziergałam? Przecież twoje chusty są takie piękne!!!! Szkoda, że znowu wskoczył mi duży projekt na druty, więc nie wiem , czy zdążę na obecną zimę. Tylko prawdę mówiąc nie wiem, na którą mam się zdecydować, wszystkie cudne:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu! Koniecznie spróbuj brioszki, bardzo wciąga i daje dużo radości przy dzierganiu:)

      Usuń
  7. Fantastyczne, po prostu powaliły mnie. Przymierzam się do brioszki od roku,Twoje prace bardzo zachęcają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jolu! Nie przymierzaj się tylko zaczynaj:) Widziałam na Twoim blogu, że robisz rzeczy o wiele trudniejsze technicznie i lubisz zabawę kolorami, a do tego brioszka nadaje się idealnie. Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Świetnie Ci te brioszki w różnych wariacjach wychodzą ;) Prześliczne chusty, co jedna to ładniejsza!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ piękne te Twoje brioszki :))) A ja jeszcze żadnej nie popełniłam i wydaje mi się, że są okrutnie trudne .
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne chusty!! Pierwsza i trzecia w moich ulubionych kolorach, cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozpływam się w zachwytach. Jeden post, a w nim tyle smakowitości!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sliczne a nawet piekne. Kazda misternie wykonana, no cuda istne, az slow brakuje zeby opisac zachwyt nad nimi. Uklon wielki dla talentu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Co jedna to ładniejsza, przepięknie równiutko wykonane. Brawo!!!

    OdpowiedzUsuń