Szukaj na tym blogu

niedziela, 8 kwietnia 2018

Mozaikowa wiosna

Skończyłam moją pierwszą mozaikową chustę:) Prezentuje się tak:





 




 
 


  







 



 

 
 

  





Jak pisałam w poprzednim poście wzór to  Amalgamation Kirsten Kapur. Dziergałam z włóczki Alpaca Drops, kolory: 9021 (mgła) 
i 6834 (niebieski/turkusowy), druty Nr 3,25. Z każdego koloru wykorzystałam po 2 motki i odrobinę trzeciego.
Chusta ma kształt równoramiennego trójkąta, po zblokowaniu wymiary wynoszą: 190 cm długości wzdłuż ramion i 75 cm wysokości od podstawy do wierzchołka trójkąta.
Zaczynając tę chustę wiedziałam, że na pewno chcę większą niż w oryginale. Według wzoru przed rozpoczęciem borderu powinno być 166 oczek (liczba podzielna przez 10 + 6 oczek) i trzeba zakończyć tę część w środku schematu tj. na 6 rzędzie Body Edge Chart. Zwiększenie chusty wymagało więc trochę kombinacji. Przerabiałam część główną chusty według schematu Body Edge Chart 
aż miałam 205 oczek i przerobiłam 5 rząd schematu, przerabiając kolejny rząd na stronie lewej dodałam w części robionej francuzem 1 dodatkowe oczko (=206 oczek przed rozpoczęciem Border Chart).
Dzierganie było bardzo przyjemne, nadal zachwycam się prostotą tej techniki i różnorodnością wzorów mozaikowych. Na początku myślałam, że trzeba będzie bardzo się pilnować i cały czas śledzić uważnie schemat, ale po jakimś czasie robiłam już z pamięci. 
Za to blokowanie było wyzwaniem. Ścieg francuski jest dość luźny i elastyczny natomiast mozaika z uwagi na wykorzystanie zdejmowanych oczek jest bardziej ścisła i sztywna. Dużo mnie kosztowało wysiłku, żeby nadać chuście odpowiedni kształt. Następnym razem część mozaikową (Border Chart) zrobiłabym większymi drutami np. 3,5.
Oczka zamknęłam tym sposobem: https://www.youtube.com/watch?v=FDY3zR34IsI, bardzo go lubię do zamykania oczek przerabianych francuzem.

Na drutach mam już kolejną chustę mozaikową. Tak bardzo spodobała mi się chusta wydziergana przez Makunkę "Córka Posejdona" z książki Sylvie Rasch, że postanowiłam zrobić taką samą. Książkę udało mi się zamówić na stronie internetowej Empiku.



10 komentarzy:

  1. Podziwiam, podziwiam, podziwiam. Śliczna robota i ta Twoja chęc szukania czegoś nowego. Kusi mnie mozaika, ale pewnie poczeka trochę.Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ludwiczko! Szukam, a czasami samo coś mnie znajduje:)I wtedy nie ma siły, trzeba spróbować:) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wirus się rozprzestrzenia, ale tym razem to dobry wirus :) Piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, takie wirusy są pożyteczne:) Jeszcze raz dziękuję za inspirację!

      Usuń
  3. Pięęękna, naprawdę piękna! Zanim ja wrócę do Polski, to umrę tutaj z tęsknoty za cudami , które dziergasz, które powstają z wełny, alpaki i wielu innych zimowych cudów.
    Jeśli napracowałaś się z blokowaniem, to wcale nie widać, aby wymagała jakiegokolwiek wysiłku, wyszła idealnie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Danusiu! Cieszę się, że tak mówisz, warto było więc wkłuwać i poprawiać te szpilki po kilka razy:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Piękne ta mozaika, chyba zerknę jak się takie cuda dzierga. Chociaż...może dopiero po mojej pierwszej brioszce:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do brioszki tez Cię zachęcam:) Mozaika na pewno jest prostsza, nad brioszką trzeba trochę poćwiczyć cierpliwość:)

      Usuń
  5. Jest śliczna , taka elegancka .Mozaika dla mnie jest jeszcze odległa , ale kto wie ? Mówią , że najgorzej zacząć , a potem już idzie . . . Czy aby na pewno tak jest ? Pozdrawiam Marcepa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za miłe słowa! To naprawdę prosta technika,same oczka prawe i co jakiś czas 1 lub 2 oczka zdejmuje się z jednego drutu na drugi bez przerobienia. Zdecydowanie trzeba zacząć:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń