Szukaj na tym blogu

wtorek, 20 lutego 2018

Pod holenderskim niebem

Od tego wzoru zaczęła się moja fascynacja brioszką. Chustę 2-Color Under Dutch Skies Brioche Shawl autorstwa Nancy Marchant zrobiłam już kilka razy. Tym razem użyłam włóczki niekoniecznie odpowiedniej do brioszki z uwagi na dużą zawartość wiskozy, która trochę się haczyła w trakcie dziergania. Użyłam  ciemnego koloru włóczki (Lana Grossa Lace Lux Nr 47) na stronie prawej
a jasnego (Katia Air Lux Nr 62) na lewej, dzięki temu wzór na obu stronach jest bardziej wyrazisty.
Wiskoza jest raczej mało elastyczna, dlatego też chusta po wypraniu i delikatnym blokowaniu nieco się spłaszczyła i nie ma już takiego przestrzennego efektu jak przy innych włóczkach. Chusta nabrała jednak za to charakteru bardziej ażurowego i wydaje się jakby kolory się przenikały na obu stronach. 
Dziergałam tę chustę od połowy ubiegłego roku, wyciągając i chowając ją co raz, woziłam na spotkania robótkowe z myślą, że szybciej skończę. Ale dopiero na początku tego roku przyszedł jej czas, bo potrzebowałam czegoś do zajęcia rąk, nad czym nie trzeba by zbytnio się zastanawiać tylko dziergać. A ten wzór jest tak logiczny, że  po przerobieniu jednego lub dwóch powtórzeń motywu robi się go bez patrzenia do instrukcji.